|
Blog > Komentarze do wpisu
KDT - Kwaśne Dzieje Targowców
Zabawna sytuacja dzisiaj jest pod Pajacem Kultury w Warszawie. W sumie od demonstracji stoczniowców nic się nie działo. Nie ma większych koncertów, fajerwerków. Aż tu nagle, pięknego wtorkowego poranka, przy pięknym słoneczku, rozgorzała wielka impreza, w której biorą udział specjaliści od rozwiązywania tych spraw.
W rolach głównych występują: - kupcy z KDT (silna grupa pod wezwaniem, mocna ekipa okupująca słynny blaszak) - komornik (który w asyście dzielnicowych próbuje wedrzeć się do środka) - policja (która w zasadzie nie wie, co ma robić w tej sytuacji, bo ze stoczniowcami było wszystko ustalone, że Ojciec prać!) - ochrona (a w zasadzie wielkie zastępy ochrony, misiaczki się tłoczą i robią zasłony cielesne z własnych klat) - dziennikarze (którzy to czasami oberwą płytą chodnikową, a czasami puszczą w eter i net jakieś nowości) - gapie (którzy podobno spokojnie prowadzą życie, jeżdżą autobusami, a w ogóle to spokojnie życie płynie w okolicy) - gaz łzawiący i pieprzowy (aż szczypie w oczy)
Najśmieszniejsze w tym jest to, że nikt nie ma tu racji. Miasto zawaliło na całej linii rozwiązanie sprawy w normalnym trybie. I to nie aktualne władze. Władze od dawien dawna nie mogą sobie poradzić z tą sytuacją. Miasto również nie potrafiło wygospodarować dla kupców innego miejsca, w którym mogliby godnie funkcjonować i dalej płacić podatki do kasy miejskiej.
Tak tak, właśnie podatki tu są najważniejsze. Takie biznesy płacą niestety dość solidnie. Nie mają kasy na prawników i doradców, którzy pomogą im nie płacić. To zwykłe malutkie mikro firmy, które przynoszą najwięcej w sakiewkach do podatkowego skrytożercy. Ale zawalili też kupcy. Niestety mamy kapitalizm i jeżeli nikt się nie zorientował jeszcze, to właśnie samemu trzeba się zatroszczyć o swój byt. Kupcy powinni zawczasu pomyśleć o tym, by znaleźć sobie komercyjnie atrakcyjnego inwestora i komercyjnie atrakcyjne miejsce do handlu. Nie zrobili tego. Myśleli, że miasto się ugnie i prawo będzie po ich stronie. A nie jest. Policja nie wie, co zrobić. W sumie każda interwencja lub jej brak będzie zła. Jak zainterweniuje, to głos podniosą ci, którzy są po stronie kupców i odwrotnie. W interesie tej ekipy jest to, aby nie było przez nich rozlewu krwi, bo będzie niefajnie. Bo jak się ochrona pobije i będzie rozlew, to będzie ok. A ochrona... cóż.. ciemna masa... pewnie nie mają jakiegoś większego planu a w tłumie są jeszcze mniej przewidywalni niż w pojedynkę. (tu polecam filmik z Gazety, jak to misiaczek wyprowadza gościa w czapce) Moje zdanie jest takie, że na reprezentacyjnym placu Warszawy nie powinno być takiego baraku jak KDT. Powinien on zniknąć z powierzchni ziemi, a w to miejsce powinien powstać park i zieleń z ławeczkami. Miasto spokojnie może znaleźć inne miejsce dla targujących. Warszawa w centrum jest brudna i śmierdząca. Każdy to wie. Ładny park polepszyłby tę tragiczną sytuację. Na szczęście już jeden barak znika powoli, tylko pewnie jakieś inne badziewie tam powstanie... Więcej o relacji jest tutaj. Foto: Fot. Albert Zawada / AG Update: A tu ostatni filmik z akcji, na którym widać, że to już policja ochrania ochronę ;) komedia to jest. Policja powinna pogonić ochronę, bo to przecież zwykli obywatele, tacy sami jak gapie... Update 2: Relacja z Gazety: 12.31 Do KDT dostarczana jest nowa "amunicja" - donosi nasz reporter spod hali: - Rodziny protestujących w środku kupują im gaśnice i dostarczają je do hali. Kupcy spuszczają z okien sznurki, do których mocowane są gaśnice, po czym wciągają je do środka. Reakcja: LOOOL, ale wojna ;) normalnie się to nadaje na film sensacyjny ;) czekamy na helikopter, który będzie dostarczał amunicję z powietrza, a później na samoloty gaśnicze z wielką wodą na atakujących. W drodze są podobno katapulty i ciężka artyleria i czołgi. A za oknem spokojny wtorkowy leni dzień i w zasadzie poza zainteresowanymi, większość Warszawiaków ma w dupie to co się tam dzieje. Update 3: Kupcy, za chwilę sami rozbiorą całą halę. - to dość sprytna i przemyślana akcja komornika, pewnie mu to na rękę, jak już część hali będzie rozebrana, będzie tańsza dalsza rozbiórka ;) Update 4: O, pojawił się kolejny filmik, na którym jeden z kupców mówi, że platforma to komuna... Trochę racji w tym jest. Swoją drogą, całkiem ciekawa relacja na Gazecie. Dawno nie było tak żywej ;) Update 5: Lol.. paraliż Warszawy, a przynajmniej centrum. Lud stoi na Marszałkowskiej. Ludzie na budynku stoją ;) Zaczyna deszcz padać ;) komedia ;) wtorek, 21 lipca 2009, spekulacje
Komentarze
2009/07/21 15:46:48
Wyrok sądu to wyrok sądu. Piłka krótka i zero dyskusji. Tylko nadal nie mogę odżałować, że tam będzie jakieś muzeum, czy tam centrum sztuki nowoczesnej... na co komu muzea w tych czasach?
2009/07/21 16:10:47
Litosci...
A byly kiedys "lepsze czasy"? Muzea sa dla nas na teraz i dla potomnych na potem. Zeby uspokoic Twoje finansowe wyrzuty sumienia - kreuja takze rynek sztuki. A lokalizacaja jest rewelacyjna... Zeby tylko bylo mniej myslacych tak jak Ty, bo postawia nowy, lepszy dom towarowy. 2009/07/21 16:14:54
Nie wiem czy doczytałeś, ale nie mam ochoty na żaden dom towarowy. Jestem za tym, by była to darmowa przestrzeń publiczna, jak to ma miejsce w największych metropoliach na świecie, gdzie w parku można usiąść na trawie i spędzić miło czas w przerwie obiadowej.
2009/07/21 16:26:58
A muzeum nie jest przestrzenia publiczna?
Park piekna sprawa, ale ja sie juz boje samej idei warszawskiego Central Parku przy Dworcu Centralnym... 2009/07/21 16:28:35
jeden z kupców mówi, że platforma to komuna... Trochę racji w tym jest.
A gdzie ta racja? W tym kontekście czy jakoś szerzej, ogólnie? 2009/07/21 16:33:05
Muzeum jest płatną częścią publiczną, a mi chodzi o stricte darmowe rozwiązania. Prawda jest taka, że Polacy nie chodzą zbyt chętnie do muzeów. A park przy centralnym? Wszyscy dziwili się, gdy Złote Tarasy budowano przy samym Centralnym, a widać, jak się wkomponowały. Całkiem nieźle. Jeżeli by ktoś ruszył głową dobrze, to pewnie i na muzeum by starczyło miejsca. Tylko trzeba patrzeć perspektywicznie, ludzie coraz więcej kultury, sztuki, mediów konsumują mobilnie i będzie się to zwiększać. Na co komu budynek, do którego trzeba iść, by coś zobaczyć. Oryginałów da Vinci czy Rembrandta tam nie będzie, więc czemu nie skonsumować tej sztuki na powietrzu na trawie?
2009/07/21 16:35:36
biobuster: szerszego kontekstu bym się nie doszukiwał, rozumiem rozgoryczenie kupców, którzy pewnie myślą, że gnoi ich PO, dlatego myślą, że to tak, jak było za komuny, która też ich gnoiła. I to raczej tylko w tym kontekście.
2009/07/21 17:34:49
Mam wrażenie, że przez garstkę desperatów handlujących chińskimi majtkami Polska znowu dostanie swoje 25 sekund w CNN i BBC.
2009/07/21 20:49:07
No, Czesi już tym wspominają - www.novinky.cz/ i sekcja "Stalo se"...
2009/07/22 21:16:24
No ja nie wiem co tu jest do rozumienia... komuna gnoiła ludzi za komuny, PO teraz gnoi innymi sposobami (w majestacie prawa), a ci ludzie dostają w tyłek i to ich boli i ja to rozumiem, bo boleć może.
|
|
Rozumiem że to ich firmy. Warszawiakiem nie jestem ale jeśli dobrze pamiętam to punkt jest dość atrakcyjny. Najbardziej żenująca jest jednak tutaj postawa polityków PiS którzy starają się przedstawić jakie to PO nie jest złe. Gdyby jednak PO nic z tym nie zrobiła pewnie była by oskarżana o niegospodarność. Tymczasem wszystko dzieje się w granicach prawa, a samo PO pewnie nie miało tutaj nic do gadania bo sprawą zajął się komornik wysłany przez SĄD.
Swoją drogą policja powinna wejść do akcji dużo szybciej. Może mi się tylko wydaje, ale przeciętny Kowalski ma więcej szacunku do policji niż do ochrony.